“Bardzo łagodna, delikatna kawa, bez goryczy.”
Yirgacheffe: kolebka kawy
Yirgacheffe w południowej Etiopii to miejsce, gdzie zaczęła się historia kawy. Ten region produkuje ziarna o tak wyjątkowym profilu, że jego nazwa stała się synonimem najwyższej jakości specialty coffee.
Dlaczego ta kawa jest wyjątkowa?
Poranny Słowik pochodzi ze stacji Kochere, położonej na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Chłodne noce spowalniają dojrzewanie owoców, pozwalając ziarnom rozwinąć złożone, herbaciane aromaty.
To najłagodniejsza kawa w kolekcji, palona średnio pod ekspres automatyczny i kolbowy, w filiżance dominuje czarna herbata, a nie kwaśny owoc. Dla tych, którzy cenią subtelność ponad siłę. Jak śpiew słowika o świcie, delikatna i ulotna.
Charakter Słowika
Słowik śpiewa najpiękniej o świcie, gdy świat jest jeszcze cichy. Ta kawa ma w sobie tę samą delikatność, subtelna, wielowarstwowa, wymagająca skupienia, by ją w pełni docenić. Herbaciane nuty otwierają kompozycję. Miód dodaje łagodnej słodyczy. A kakao? To czysty, spokojny finisz bez goryczy.
Poranny Słowik to kawa dla artystów, poetów, muzyków, osób, które cenią subtelność ponad siłę. Nie dla każdego. Ale ci, którzy ją zrozumieją, pokochają bezgranicznie.
Jak wydobyć pełnię smaku?
Słowik jest dedykowany metodom ciśnieniowym, ekspresowi automatycznemu i kolbowemu. Ustaw młynek na poziomie 6-7 (średnio-gruby). Temperatura wody: 88-91°C, niższa temperatura chroni delikatne, herbaciane aromaty. Ekstrakcja espresso: 28-32 sekund, dłuższy czas wydobywa herbaciane nuty.
W automacie najlepiej smakuje jako espresso, lungo lub americano, dłuższa ekstrakcja w większej ilości wody pozwala w pełni rozwinąć się herbacianym nutom. Do przelewu i dripa jej nie polecamy: tam lepiej sprawdzą się Precyzyjny Dzięcioł i Pomocna Pszczoła. Jeśli dodajesz mleko, użyj niewielkiej ilości i niższej temperatury (60°C), gorące mleko zagłuszy delikatność tej kawy.





